| "Szuflandia" - relacja z imprezy |
| 24.05.2008. | |
|
Ufff... No to już po "Szuflandii"... ;-) Impreza dała nam nieźle w kość, ale naprawdę warto było. Liczba blisko 3.000 odwiedzin mówi sama za siebie. Szczególnie w pierwsze dni wystawa cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem. Podczas całego tygodnia mieliśmy przyjemność gościć znakomite osoby. Był Pan Prezydent Konstanty Dombrowicz, Architekt Miasta Robert Łucka, Konserwator Miejski Sławomir Marcysiak, Plastyk Miejski Jacek Piątek, byli członkowie Rady Miasta, bydgoscy radni, urzędnicy i politycy. Gościliśmy także silną reprezentację z SARP-u, byli goście z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej i Wydziału Administracji Budowlanej, architekci, deweloperzy, przedsiębiorcy. Nie zabrakło także wykładowców z bydgoskich uczelni - WSG i UTP. Chwilę na odwiedziny znalazł również pan Andrzej Bulanda, architekt z pracowni "Bulanda i Mucha". Obaj panowie mają w swoim dorobku projekt Banku BRE a w chwili obecnej pracują nad projektem "nowej Kaskady". Szczególnie miło było nam przywitać pana Adama Sowę, obecnego właściciela terenu, na którym stoi Kaskada. ![]() Jednak tak naprawdę najbardziej cieszyliśmy się z odwiedzin "zwykłych" mieszkańców. To dla nich została przygotowana „Szuflandia” i to dla nich zarywaliśmy noce by wystawa doszła do skutku. Niezmiernie cieszy nas fakt, że pomysł spotkał się z ich entuzjastycznym przyjęciem. Mieszkańcy bardzo żywo reagowali na poszczególne projekty, często dotyczące ich najbliższej okolicy. Także najbardziej charakterystyczne miejsca w Bydgoszczy były przedmiotem gorących dyskusji, Chętnie wnosili uwagi do zaprezentowanych prac studentów i zgłaszali własne uwagi. Wiele osób skorzystało z możliwości własnoręcznego narysowania swojej wizji na zagospodarowanie działki, na której stoi Kaskada. Niektórzy pisali komentarze w specjalnie przygotowanej księdze pamiątkowej wystawy. Zdecydowana większość osób była bardzo zadowolona z umożliwienia im wzięcia udziału w dyskusji na temat zmieniającego się wizerunku naszego miasta. ![]() Cała impreza nie doszłaby do skutku bez obecnego właściciela Kaskady, pana Adama Sowy. To dzięki jego uprzejmości i życzliwości mogliśmy nieczynne pomieszczenia Kaskady zamienić w galerię wystawienniczą. Gorące podziękowania należą się także panu Klimkowi, który z ramienia firmy pana Sowy cierpliwie i życzliwie nadzorował przygotowanie pomieszczeń i całej imprezy od strony lokalowej. Zgromadzonych prac nie bylibyśmy w stanie zaprezentować bez pomocy firmy "ORENO", pana Leszka Drilla. Dzięki systemowi rusztowań i sprawnej ekipie monterów mogliśmy pokazać ponad 100 plansz z projektami. „Szuflandię” wsparły także firma "BUDICO", zapewniając transport i oświetlenie oraz "POLKOS" - oświetlenie i materiały reklamowe. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|


